Znany Lekarz

Najnowsze wpisy

Kategorie

Polecamy

Ginekolog Warszawa

Znajdź lekarza!

Wyczerpanie fizyczne

wyczerpanie organizmu

Czasami człowiek nie umie wyczuć, że dochodzi do kresu własnych sił i zmusza swój organizm do nadwysiłku. Różnie bywa, dajemy radę, pracujemy w pocie czoła, długo tak możemy i jesteśmy dumni, że jesteśmy wciąż wydajni i w pełni sił. Można jednak się srogo przejechać . Przykładem tego jest mój mąż.. Grał spektakl w Gdyni, na gościnnych występach.

Przed wyjazdem nad morze pracował przez dwa tygodnie po 12 godzin 8 godzin dziennie na scenie a wieczorami chodził na treningi, bo regularnie trenuje sporty walki. Był w szoku, że od tylu dni wspaniale funkcjonuje i dobrze się czuje. W dniu przedstawienia poszliśmy z przyjaciółmi nad morze, pospacerowaliśmy po plaży, popływaliśmy, zjedliśmy wspaniałego dorsza w porcie, potem krótka próba tuż przed występem. W trakcie spektaklu po pierwszym akcie, postanowił nabrać sił i wypił kolejną (chyba z 6!) kawę. Niestety to nie był najlepszy pomysł. Serce zaczęło mu bić jak oszalałe. Wyszedł na scenę ale już z niej nie zszedł o własnych siłach. Stracił przytomność, dyskretnie zniesiono go ze sceny na teatralny korytarz i wezwano pogotowie ratunkowe. Przyjechała karetka i zabrano męża na pogotowie. Odzyskał przytomność w karetce i oczywiście bardzo był zdziwiony co w niej robi. Zaczął dowcipkować, że to zbyteczne, żeby go odwieźli z powrotem do teatru. Po przebadaniu męża przez dyżurnego internistę okazało się, że ma skrajnie wyczerpany organizm i zalecono 2 tygodnie bezwzględnego odpoczynku i zwolnienie. Niezbyt mu się to uśmiechało bo lubi być w nieustającym ruchu jednak wyczerpanie fizyczne zrobiło swoje. Na szczęście jest już to za nami, chociaż jak to mój mąż mówi: przede wszystkim wreszcie się wyspał, nadrobił lektury, obejrzał sporo dobrych filmów i posłuchał ulubionych płyt. A więc morał jest taki – zachowajmy we wszystkim umiar :)